17.11.2011

Gypsy.

104_3668

Kiedy był na to czas i można było beztrosko udawać Supermana vel Batmana w tego rodzaju swetrach - nie korzystałam z tej przyjemności. A teraz nadeszła zemsta listopada, jest głucho i ciemno, więc upycham co się da pod płaszcz a wygląda to mało ciekawie. Jesienno-zimowa pora to czas rozgrywek między mną a zawartością szafy, bo chyba nie może być ciepło i fajnie.
Na szczęście mam zdjęcia z czasu, kiedy swetrowym kombinacjom nie przeszkadzała pogoda (tak, mnie pierwsza zdjęcie też śmieszy;)).

PS Jeśli chodzi o fryzurę, to wystarczy zapleść warkocz z boku głowy, owinąć go wokół niej i dobrze przypiąć spinkami:)


104_3672


104_3593

104_3614


104_3675


104_3618

104_3610





104_3604

104_3599

104_3613

Sweter - Cubus
Kombinezon - NY

4 komentarze:

  1. Jesień to rzeczywiście pora kiedy zdecydowanie trudniej coś fajnego wypatrzeć i dobrać.
    Sukieneczka i buty - super :)

    Zapraszam do mnie:)
    Możemy obserwować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczny sweter, a mnie się rzadko podobają swetry:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałaś mieć grzywkę prosto? :) Zdecydowanie bardziej by Ci pasowała! A stylizacja - bardzo ładna.

    www.turqusowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń