04.11.2010

Wojna dwóch róż.

104_1750

Niespodziewane połączenia kolorów często okazują się najciekawsze. Może zawsze to co z pozoru nie pasuje do siebie staje się dobrym trafieniem?
Ten zestaw kolorów od razu skojarzył mi się z tytułem, głównie dlatego, że najpierw musiałam sama ze sobą stoczyć walkę, by zakupić cokolwiek w wojskowej zieleni. Zaczęło się od rozeznania terenu, przeszło do zagarnięcia łupu i zakończyło się zwycięstwem ze względu na dobrą cenę.Chyba rzeczywiście ''na wojnie ten wygrywa, kto najmniej błędów popełnia. ''


104_1762

104_1799

104_1783

104_1791

104_1787

Kurtka - HM
Sukienka - New Yorker
Buty - Deichman

11 komentarzy:

  1. bardzo fajne połączenie, sukienka śliczna:) róż to obok fioletu mój ulubiony kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się połączenie sukienki z tą kurteczką. Pozdrawiam i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. sama wiesz kto..4 listopada 2010 21:48

    świetny zestaw! a to wdzianko tak niepozornie wyglądało na wieszaku..:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo udane połączenie-słodka falbaniasta sukienunia z prostą,żołnierską kurtałką.Suuper!

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo podoba mi się mocny akcent sukienki:) ciekawe połaczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za przemiły komentarz i pozdrawiam!

    <3
    www.kasiabelhadri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. kurteczka świetna!
    aczykolwiek połączenie różu z militaną kurtką nie do końca do mnie przemawia;)

    www.barbara-nieradziwillowna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaaaaaaaaaa! Oddaj mi Twoje włosy!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna sukienka, trochę rozwesela rzeczywistość ;)

    co do twojego pytania: to Skandywia :)

    OdpowiedzUsuń