08.09.2010

Earl Grey.

104_1279


Myślę sobie, że naszej melancholijnej równinie o fatalnym położeniu geopolitycznym i dramatycznej historii przydałby się od losu chociaż przyjemny klimat. Nachodzą mnie podobne myśli w momencie, gdy gwałtownie wzrasta sprzedaż wełnianych swetrów, kożuchów i ciepłych skarpet, a zdradzieckie zimno wkrada się do domów. Dodam, że rzecz się dzieje podczas kalendarzowego lata. Nie ma ratunku, nawet pogodynki rozkładają bezradnie ręce.
Nie wiem po co projektanci trudzą się i wysyłają do polskich sklepów letnie ubrania, skoro słynne cztery pory roku zlepiły się w jedną, ale za to tę najzimniejszą.
Można się poddać, usiąść w kapciach i wyżej wymienionym wełnianym sweterku, najlepiej w misie (jako symbol poparcia dla idei snu zimowego) i czekać na cud. Nie zrobię tak jednak i to nie tylko dlatego, że nie posiadam podobnego sweterka. O ileż ciekawiej jest wystawić się na igraszki z halnym i po prostu iść na spacer!


104_1301

104_1304

104_1296

104_1317

Sweter - New Yorker
Spódnica - Zara
Bluzka - Cubus
Buty- allegro

8 komentarzy:

  1. Piękny sweter i kolorystyka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne buty :p super dopasowane do sukienki :)
    ogolem- taka zapowiedz jesieni ?? czy taki byl zamiar ??

    http://patroushkasplace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. myślę, że pogodynki mają w tym temacie akurat najmniej do powiedzenia. ja otulam się nabytym ostatnio wełnianym pledem, chętnie bym w nim chadzała po świecie, ale przyzwoitość nie pozwala:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie zestawienie kolorystyczne nazywam: śliwka w popiele :) Piękne, nietypowe.
    Uwielbiam jeszcze lody miętowo-malinowe, ale to już inna bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo przypadł mi do gustu ten zestaw :) jest fiolet, jest dzianina, sukienka i falbanka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, ładnie!! Szczególnie ten piękny sweterek!!

    OdpowiedzUsuń