12.08.2010

Tanie romansidło.

104_0912


Może ta historia nie nadaje się na materiał na powieść, ale niewątpliwym atutem jest jej prawdziwość.
Skrawek materiału może budzić wiele emocji, zwłaszcza, gdy okazuje się kompletnie nieosiągalny. Mimo że ten przypomina odrobinę odzienie gosposi to naprawdę bardzo mnie zauroczył. Uwielbiam takie delikatne stroje, w których wyglądam jak pastereczka i nie wiem czym tłumaczyć sobie ten pociąg, bo mój charakter daleki jest od łagodności.
Wracając do przedmiotu analizy: w tej sukience podobało mi się wszystko a bardzo odstraszała cena (i to już po sale!), jednak coś nade mną musiało czuwać. Doszło do obniżki i realne stało się jej kupno. Do tej pory jestem w autentycznym szoku, bo zwykle do pożądanego spadku cen nie dochodzi lub ktoś mnie ubiega i sprząta łup sprzed nosa. Udało się jednak i teraz sobie radośnie współpracujemy, a jak widać na zdjęciach w roli wiernego kompana występuje czerwona kurtka, która nie zapowiadała się na taki hit mojej szafy. Jest już starszawa (kurtka) i pasuje absolutnie do wszystkiego, co robi się już nawet podejrzane. Niepozorna a cieszy.
I zapowiem jeszcze, że tej jesieni (która przecież jeszcze długo przed nami) będę boho, przeczytałam, że do tego wystarczy połączyć zwiewną i grubą tkaninę, a tyle chyba potrafię...
104_0901


Kurtka - Cubus
Sukienka - Zara
Buty - Street

5 komentarzy: