19.08.2010

Rehab.

104_0959

Albo odwyk albo kiedyś powtórzę za Carrie B. i zostanę ''kobietą, która żyje we własnych butach/ciuchach''. Nie, nie żałuję tegorocznych zakupów lecz w związku z ich ilością powzięłam ekstremalne postanowienie. Otóż we wszystkich letnich rzeczach będę chodzić jesienią. No, ewentualnie uzupełnię garderobę o ciepłe rajstopy.
Za swoje uczynki trzeba płacić, więc w nowy sezon wstąpię dość lekko odziana. Póki pogoda sprzyja nie marznę i wyciskam z letniej odzieży soki do ostatniej nitki.

104_0916
104_0990
104_0918
104_0985

Sweter 1,2 - no name
Spódnica - Zara
Bluzka - New Yorker
Buty 1,2 - allegro

13 komentarzy:

  1. świetne sa te swetry tak smao jak ten fuksiowy naszyjnik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sprytna metoda, u mnie w szafie są rzeczy, które noszę cały rok bez względu na pogodę.

    Śliczna spódnica!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ha,ha...fajne postanowienie...całkiem inspirujące :)))
    ładnie kolorowo u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kobieta, która żyje we własnej szafie to ja ;) Trafne ujęcie.
    Świetne te malinowe i fiołkowe nabytki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki :D tzn.burdel na głowie.
    Urocze butki - te fioletowo-różowe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zjawisko,subtelnie,po prostu pięknie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny zestaw :)
    podoba mi się twój fioletowy kardigan!

    OdpowiedzUsuń
  8. masz przepiękną spódniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spódnica będzie rewelacyjna do grubych rajstop na jesień:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobają mi się kolory Twojego stroju! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń