07.07.2010

Szafa gra!

104_0658


Czarna magia? Feng-shui? Pole magnetyczne?
Nie mam pojęcia, ale moja szafa wreszcie nabrała rumieńców. Wszystko zaczęło układać się w zgrabną całość. Kolory do siebie pasują, buty przestały nudzić się w pudełkach. Zupełnie miło jest teraz przebierać wśród wieszaków i mogę rzec coś kompletnie niekobiecego: mam się w co ubrać.
Chodzi mi oczywiście o letnie stroje, bo moja jesienna ''kolekcja'' pozostawia wiele do życzenia...
Tymczasem:
Hulaj dusza,
piekło jest ( w piątek 30 na plusie) .

104_0663

104_0632

104_0641

Sukienka - HM
Sweter - New Yorker
Buty - Danija

14 komentarzy:

  1. zazdroszczę tego 'niekobiecego' uczucia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rewelacyjny sweter o pięknym fioletowym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobała mi się tunika w tym kolorze, ale w końcu zdecydowałam się na biało-czarną ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe kiedy ja powiem coś takiego…? Choć muszę się przyznać, że powoli sytuacja się polepsza, choć nie wiem czy do końca wakacji zdąży. ;-)

    Sukienka, naszyjnik i fryzura - cud, miód i orzeszki (dokładnie w takiej kolejności!)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie są wzloty i upadki. jest okres, ze wszystko do wszystkiego pasuje i gładko układa się w jedną całość, a niedługo po tym każdy ciuch jakby z innej bajki wyjęty, nie nadaje się do niczego, a napewno nie do reszty. dziwne to tymbardziej, że ubrania wciąż te same, dosypywane tylko nowe co jakiś czas...
    Sweterek Twój przypadł mi bardzo do gustu=)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem dziś ubrana w taką sama sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to fajne co piszesz o swojej szafie,u mnie chyba wciąz nic nie gra,codziennie rano ten sam problem w co się ubrać :))

    śliczna sukieneczka!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. no tak ja tez jakos w wakacje mam więcej kreatywnosci i bardziej lubie wlasnie ciuchy na ten sezon p.s. swietny sweter

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj gra i ta Twoja fryzura a'la Julia Tymoszenko!!! Lubię lubię!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekny material. Szkoda, ze nie widac z bliska.

    OdpowiedzUsuń