04.03.2010

Latawiec.

104_0155

Dokładnie tak się czułam tego pamiętnego dnia próbując zatrzymać w kadrze ten obraz. Nie do końca jestem zadowolona z wyniku, ale jak dodam do niego walkę z furczącą na wietrze spódnicą i szalejącymi wokół włosami to dochodzę do konkluzji, że jestem bardzo zdeterminowanym człowiekiem. Daję słowo, ten pomarańczowy kawałek materiału ma niezwykły potencjał, ale w tej rozgrywce tajfun był silniejszy.
Dość dobrze widać za to naszyjnik, a który na samym początku naszej znajomość okazał się złośliwym przedmiotem. Zapięcie odmówiło posłuszeństwa i pozostawało mi rozcięcie go pilnikiem i zamontowanie nowego, bo oczywiście naszyjnik jest za mały, by zakładać go przez głowę (albo mój globus za duży... - kwestia sporna). W kulminacyjnym momencie na widok zbrodniczego narzędzia zamek sam się otworzył i obyło się bez masakry. Toteż dzień zaliczam do udanych.


104_0157

104_0159

Jupe - Reserved
Blouse - Zara
Veste - Cubus
Chaussures - Deichman

10 komentarzy:

  1. piekne kolory i bardzo wiosennie!!!! a naszyjnik mam taki sam tylko czarny :))

    OdpowiedzUsuń
  2. A, masz ten piękny naszyjnik :) Spódnica ma piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczna spodnica :) nad zakupem naszyjnika zastanawialam sie jakis czas temu, ale wydawalo mi sie, ze taki kolor mi nie pasuje. A Tobie w nim swietnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajnie to wszystko połączyłaś: podobają mi się kolory, wzory i ten piękny naszyjnik

    OdpowiedzUsuń
  5. super kolor. nie wiem jaki jest naprawde ale tu wyszedł taki malinowy, no taka niedojrzała malina;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojacie! :) uwielbiam ten kolor, spódnica rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wyglądasz, śliczna spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniałe kolory i naszyjnik =)

    OdpowiedzUsuń
  9. już widzę ten naszyjnik na szarej bluzce z koralowym lakierem do paznokci, shau

    OdpowiedzUsuń