16.12.2009

Bye bye monotony.

Kiedyś na łódzkiej Pietrynie przecięło mi drogę zjawisko z długimi włosami wystającymi spod czapki, okularami - muchami osadzonymi na nosie oraz aurą niesamowitości wokół. To zjawisko było płci żeńskiej i wyglądało jak ucieleśnienie najlepszych stylizacji ze wszystkich street fashionów i face hunterów razem wziętych. Czy trzeba nadmienić, że dziewczyna była piękna jak anioł i do tego zgrabnie pomykała na szpilach po kocich łbach tej ulicy?
Od tamtej pory myślę jak choć trochę upodobnić się do tego ideału, który zazdrośnie chowam w sercu. Tego anioła sobie odpuszczam, ale czapa i okulary da się załatwić. Reszta to już moja imaginacja czyli ulubiony płaszcz na grzbiecie, buty wątpliwie wytworne, ale jedne z moich ulubionych i obowiązkowo grube skarpety.
PS Ideał sięgnął bruku-pora roku, która tak się pięknie zapowiadała na spokojną, niewymagającą grubszego odzienia, bardziej przypominającą jesień niż zimę, nagle wystrzeliła z prezentem gwiazdkowym w postaci białego puchu i niewyobrażalnego mrozu. To nie jest śmieszne, to jest straszne - jak usłyszałam na ostatnim wykładzie. Na szczęście jest ze mną płaszcz nieprzerwanie od kilku lat, który niejedno już widział.
Skoro ten ''ps'' jest długi, to powiększę go o jeszcze jedną refleksję - ujemna temperatura wyzwala we mnie niemoc twórczą, która jest większa i groźniejsza niż moc twórcza, dlatego teraz chyba nastąpi czas lenistwa i snu zimowego, z którego wybudzi mnie może dopiero pragnienie wizyty na Targowisku wydobywające się z głębi jestestwa albo spowodowane działaniem tej półkuli mózgu, która jest odpowiedzialna za ciuchowy popęd (a może obie są odpowiedzialne, bo u mnie to jest bardzo silny popęd;). Tym samym kończę ten słowotok, bo już się zmęczyłam...


102_1691

102_1692
102_1695

102_1696


Manteau - Orsay
Chemise - Vero Moda
Chaussures - Deichman

15 komentarzy:

  1. Świetny kolor płaszcza i jego fason. Dobrze dobrane dodatki: apaszka i muchy(!)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fiolet z niebieskim wygląda całkiem sympatycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabrałabym płaszcz i skarpetki i chustę :) Fajny i z pewnością ciepły zestaw.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie kolory dobrałaś, ten szalik dużo tu daje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super, podoba mi sie nie bieski motyw :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolorystycznie super. koszula zapowiada się ciekawie, ale że średnio ją widać nic więcej nie powiem ;)

    i szalik! :brawo:

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękna jest twoja chusta ^^ co do tych "zjawisk" które przemykając ulicą skupiając spojrzenia przechodniów, to też kiedyś taką dziewczynę widziałam. Miała na sobie po prostu ciemne rurki, szary tank top, muchy, torbę i szpilki (było lato) i to najzwyklejsze połączenie wyglądało na niej niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
  8. To moja ulubiona stylizacja!! Wyglądasz ślicznie, wszystko mi się podoba..chyba najbardziej chusta!!Super

    OdpowiedzUsuń
  9. slicznie, tez ubolewam nad tym mrozem:( I sama wygladasz jak taki aniolek:) Pozdrawiam.

    Monika z J'adore Fashion

    OdpowiedzUsuń
  10. jakas fajna ta bluzka pod spodem :> super chusta i fajne kolory. chociaz muchów osobiscie nie lubie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Beret i okulary wyglądają razem idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie. mi się bardzo podoba cała stylizacja. :)

    OdpowiedzUsuń