11.10.2009

Słodkiego mokrego życia.

Podobno za chwilę przybędzie zima. Bardzo mi się to nie podoba, bo nie zrobiłam jeszcze tylu tradycyjnych dla mnie jesiennych rzeczy!
Przede wszystkim nie przeszłam jeszcze październikowej deprechy, takiego tam odczuwania bezsensu, bólu istnienia itd. Zdecydowanie już na to pora, a przecież w listopadzie nie będzie na to czasu jak przyjdzie przedzierać się przez śniegi.
Brakuje mi innych jesiennych specjałów, babrania się w błocie, taszczenia za sobą parasola (podczas burz śnieżnych unikam tego sprzętu jak to chojrak).
I jeszcze inna sprawa, dla kobiety po prostu pierwszorzędna: nie założyłam tylu zestawów, które podczas paskudnej pluchy byłyby idealne! Żal i płacz... Mogę się urabiać, ale chandry, strojenia się i taplania w kałuży razem nie połączę i przed zimą nie zdążę (rym!).
Niestety zimowa pora (podobno już od wtroku) zastanie mnie w kożuchu i wielce niezadowoloną, ale to już chyba tak zawsze jest, że jak sobie człowiek coś zaplanuje to nie wychodzi.


102_1052

102_1065

102_1067


Jupe HM
Veste - Cubus
Chaussures - Graceland

11 komentarzy:

  1. Dzisiaj też latałam z parasolką, tylko że w grochy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna chusta i spódnica/sukienka o pięknym kolorze :D
    No i głowa do góry, może ta zimowa aura to tylko na chwilę i jeszcze na dobre się nie zagnieździ ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a po co masz przechodzić pażdziernikową deprechę?? przestań :))
    fajnie wyglądasz... i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała chusta i ... według mnie to Twój najlepszy zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie dobrane kolorki, modry rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. podobają mi się kolory, kształty z reszta też:) fajna parasolka

    OdpowiedzUsuń
  7. piekna chusta, uwielbiam kobaltowy kolor:)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  8. ładny zestaw. Przypomina mi jeden z tych Ryfkowych z jej bloga... kurtka, parasolka i chusta. chyba widze inspirację panią prekursorką ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna chusta :) podoba mi się cały zestaw :)

    OdpowiedzUsuń