03.10.2009

Come back.

Dopadł mnie czas absolutnej ciuchowej posuchy. Rzecz dziwna, nie chciało mi się nawet myśleć o czymś tak przyziemnym jak ubrania, pomysłów nie było żadnych.
Tak było tydzień temu.
Dziś wracam do gry i myślę sobie, że ciuchy to jednak całkiem miły aspekt życia, prawie tak przyjemny jak lektura książki, na którą już od dawna miałam chrapkę. To biografia Beaty Tyszkiewicz. Po przeczytaniu kilku stron z całą pewnością mogę stwierdzić : ta kobieta jest niesamowita.


102_1000


102_1003


102_1001


Blouse, jupe - HM
Chaussures - de ma soeur

18 komentarzy:

  1. Ta koszulowa bluzka jest świetna....!!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. o ciekawa ciekawa ta bluzk tylko kolor troche za mocny jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam też Beatkę,gdyż uwielbiam ją bardzo,bardzo :))
    świetnie dziś wyglądasz,a fuksja z poprzedniego postu odlotowa :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta spódniczka jest wspaniała. Idealna. Takiej szukam ale jak na razie szczęście mi nie dopisało.

    OdpowiedzUsuń
  5. oo, widziałam w bibliotece tę biografię ;) skoro tak polecasz to moze się skuszę ^^
    bluzka genialna <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Całośc wyszła świetnie, a w bereciku i spódnicy to się zakochałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezu! Wyglądasz przepięknie - niesamowicie parysko! Cudowna bluzka. Zdjęcie wrzucam do mojej komputerowej galerii ludzi niezwykle ubranych - kiedyś będziesz moją inspiracją!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudownie! wszytko jest po prostu idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyglądasz. Rewelacyjna bluzka!

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajna spódnica, poszukuję takiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. aaa wyglądasz przekosmicznie!:D koszula jest cudowna, bardzo lubię połączenie koloru niebieskiego z czerwonym:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny zestaw! Kolory pięknie zestawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń