09.08.2009

Miracle.

100_0863

100_0859K

100_0845K
Kto by pomyślał, ze ten przydomowy, ale bardzo przyjemny dla oka ogródek stanie się miejscem ciekawych przeobrażeń. Na tym skrawku ziemi udało mi się przeistoczyć w pirata (piratkę?). A wszystko dzięki li i jedynie specyficznie zawiązanej chustce.
Oczywiście przyznaję, że zabrakło kilku drobnych elementów, jak choćby okręt i wielka woda,( czy tych bardziej dobitnych, jak np hak zamiast dłoni...) ale liczy się przecież siła wyobraźni:)
A co do tego, że na zdjęciach towarzyszy mi cień, to niestety, ale nie miałam serca się go pozbywać z dwóch powodów. Po pierwsze, bo jest po prostu mój, a po drugie, bo zabawnie wyszedł.
PS Gdzie się podziała moja butelka z rumem? :)
Foulard - Vero Moda
Blouse - New Yorker
Gilet - Cubus
Culotte courte - Orsay

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz